Posted on Leave a comment

Sól to biała śmierć czy substancja trzymająca przy życiu?

“Wykształcenie przeciętnego człowieka, jest wielokrotnie dokonywane przez media.”

J. Z.

Niestety jest to częsta prawda, często słyszymy informacje w telewizji, w radiu, czy przeczytamy na szybko na social media, kilka razy nasz mózg zobaczy daną informację i zaczyna brać to za pewnik, bez wcześniejszego sprawdzenia czy to prawda, czy nie.

 

Artykuł jest dość długi, jeden z obszerniejszych, chciałam przekazać jak najwięcej wiedzy, której jest jeszcze więcej i więcej, jeśli chodzi o temat soli. Zapewniam jeśli dotrwasz do końca to nie pożałujesz. Będzie to początek Twoich małych zmian na lepsze!

 


Zapewne słyszeliście sformułowania tj.:

“Dieta uboga w sól jest zdrowa.”

“Produkty ubogie w sól są zdrowsze.”

“Nie ma różnicy między solą stołową a morską.”


Pytanie brzmi, czy musimy jeść mniej soli???

i TAK i NIE


TAK, rafinowanej soli mniej lub w ogóle

NIE, nierafinowanej, nieprzetworzonej soli

 

Sól nierafinowana, nieoczyszczona zawiera ponad 80 niezbędnych składników mineralnych do życia, są to witalne składniki odżywcze, w łatwo przyswajalnej formie.😊Rafinowana sól tego nie ma.😢

 

Zastanawialiście się co wspólnego mają ze sobą ???

choroby nadnerczy

złe ciśnienie krwinieodpowiedni poziom cholesteroluciągłe zmęczeniebóle głowychoroby tarczycy

 

Odpowiedź znajdziesz w dalszej części artykułu.

 

 Porównajmy sobie SÓL RAFINOWANĄ do SOLI NIERAFINOWANEJ

SÓL KŁODAWSKA jest solą nierafinowaną, solą morską która wykrystalizowała się w czasach sprzed 250 000 000 lat temu, podobnie jak sól Himalajska. Podczas zakupu, wyboru soli należy jednak uważać. Niestety, chęć zysków różnych firm, które próbują oszukać nasze zmysły m.in. farbując sól, mieszając sól z inną lub nawet sprzedając Naszą Polską sól pod nazwą Himalajska, ponieważ ta druga jest rozreklamowana na całym świecie. Niestety ja “nadziałam się” kilka razy na taką sól. Nawet zdarzyło mi się kupić sól “KŁODAWSKA” wyprodukowaną nie w Kłodawie, więc zaczełam kupować u źródła, czyli w kopalni soli Kłodawa. Osoby mieszkające na terenie Polski, mogą zakupić u nich sól bez problemu, kurier dowiezie. Natomiast osoby mieszkające na terenie UK mogą zakupić u nas w sklepie, klikając TUTAJ.


SÓL jest tak samo ważna jak TLEN i WODA!

Doktor Brownstein w swojej praktyce, każe pić dużą ilość wody, z dużą ilością soli. Dzięki temu zauważył duże powroty do zdrowia, ponieważ brakowało podstawowych minerałów. Ten lekarz odnosi się do soli celtyckiej, soli morskiej – jak pisał tą książkę, nie było jeszcze wybuchu reaktora w Fukushimie (2011 r.), ani katastrofalnych efektów wyrzucania ton śmieci, toksyn do rzek, mórz i oceanów.

Tajemnicą odzyskania zdrowia, jest to jaką sól będziemy używać. Ważna jest jakość soli. Sól soli nierówna.

 
Czy wiedzieliście że poziom Ph naszego organizmu, zależy również od poziomu minerałów w naszym ciele?


Ale o co chodzi z tym Ph???Kwasowość czy zasadowość decyduje o naszych chorobach, nasz organizm nie będzie prawidłowo działać bez prawidłowego poziomu Ph. Prawidłowe środowisko w naszym ciele to 7,2Ph, wszystko to co poniżej będzie środowiskiem kwaśnym, natomiast powyżej to środowisko alkaliczne/zasadowe. Kwaśne środowisko powoduje choroby t.j.: nowotwory, zapalenia stawów, osteoporoza, przerost pasożytniczego grzyba candida,, zaburzenia hormonalne, choroby nerek, wątroby itd.. Kwaśne środowisko oznacza utratę zdrowia. Częściej występuje kwasica, im bardziej chorzy jestesmy tym bardziej jesteśmy “kwaśni”.

Hm.. a co ma wpływ na nasze Ph??? Jedzenie ma ogromny wpływ na nasze środowisko w organiźmie. Obecne jedzenie, które znajduje się na większości półek sklepowych jest jedzeniem rafinowanym (czyli przetworzonym przez człowieka, mąki, oleje, cukry itd. Są żywnością martwą😒), takie jedzenie pozbawione jest substancji mineralnych. Substancje mineralne, są substancjami zasadotwórczymi, czyli powodują, żeby nasz organizm nie znajdował się w środowisku kwaśnym, m.in. sól dobra, nierafinowana posiada ogrom składników mineralnych.

Możecie sobie zrobić mały eksperyment, który sama też zrobiłam z moją rodziną i zobaczyć jaki ma wpływ sól na Ph 🙂 Do tego bedziecie potrzebować:

3x szklanki napełnione wodą, sól rafinowana, sól nierafinowaną oraz papierek lakmusowy (można kupić np. na eBay’u).

1 – szklanka wypełniona zwykłą wodą ma Ph 6,6

2 – szklanka z wodą, po dodaniu soli rafinowanej obniża Ph do 6,4-6,0

3 – szklanka z wodą, po dodaniu soli nierafinowanej podnosi Ph do 7


Sami zobaczycie wpływ odpowiedniej soli na organizm. Ale to nie wszystko, czytajcie dalej…

Zawał serca, nadciśnienie, wysoki poziom cholesterolu a sól.

Było badanie 3000 osób z nadciśnieniem, w grupie osób o najniższym spożyciu soli, ryzyko zawału wzrosło o 430%, w porównaniu do grupy o najwyższym spożyciu soli. Mała ilość soli (dobrej soli) powoduje wyczerpanie zapasów naszych minerałów t.j.wapń, magnez, potas, wit.z grupy B – brak ich powoduje nadciśnienie. Niski poziom soli, powoduje także wzrost obu cholesterolów >10%. Jest bardzo mała ilość badań naukowych, które pokazują, że mała ilość soli jest efektywna w leczeniu tych chorób.
Niestety badania które były przeprowadzone były z solą rafinowaną, czyli pozbawioną minerałów, żadne badania nie zostały przeprowadzone z użyciem soli nierafinowanej, czyli tej która zawiera niezbędne minerały do życia. Ale czy wiedzieliście, że w pierwszych badaniach, które zostały przeprowadzone, zostało użyte 10-20x więcej soli ? Nic dziwnego, że po odstawieniu, tak dużej ilości soli ciśnienie spadło.
Stąd powstało równanie: mało soli = niskie ciśnienie. Inne badania były przeprowadzone w nacjach nieucywilizowanych, gdzie nie spożywają soli, mają niską masę ciała oraz nie spożywają alkoholu, fast-foodów, ani innej przetworzonej żywności. Niektóre z tych nacji nie dożywają 50r.ż. Czyli, nie ma żadnych czynników które występują u większości ucywilizowanych osób z nadciśnieniem. Czy takie badania mają sens? Pewne badanie jedynie potwierdziły spadek ciśnienia krwi o 3-6 mmHg skurczowe i rozkurczowe o 0-3 mmHg.
To czy to jest dużo? Osoby z nadciśnieniem będą wiedziały napewno. Inne badania były przeprowadzone ze spożyciem soli mineralnych i u 45% badanych , po 6 miesiącach, nastąpił spadek ciśnienia krwi o 11 mmHg skurczowe i rozkurczowe o 15 mmHg. To już coś wiecej, wniosek nasuwa się jeden, sól bogata w minerały wręcz pomaga obniżyć ciśnienie krwii lub brak minerałów powoduje nadciśnienie. Niestety także badania wskazały, że niskie spożycie soli powoduje spadek wydalania soli z moczem, jeśli organizm wyczuwa deficyt soli, nerki zaczynają intensywniej pracować żeby zatrzymać sód w organiźmie, następstwem będą choroby nerek. Badania wskazały, że osoby na diecie niskosodowej mają wzrost całkowitego cholesterolu, LDL, trójglicerydów i reniny. Pojawiły się także badania, które wskazały, że mała ilość soli powoduje nadciśnienie, jest to związane z niskim spożyciem minerałów.
Odkryto, że osoby z nadciśnieniem mają niedobory takich pierwiastków jak: magnez, potas, wapń. Hm..to co z osobami które zostały zdiagnozowane, że mają nadciśnienie? Czy lekarz przeprowadził im badania poziomu chociażby podstawowych minerałów? Kolejna ciekawostka, czy wiedzieliscie, że niskie spożycie soli zwiększa ryzyko zawału serca u mężczyzn o 400%, w porównaniu do diety wysokosodowej? Pamiętajcie, że tytlko chodzi o diętę ze solą nierafinowaną.

A co z naszymi hormonami?

Mała ilość soli zwiększa poziom niektórych hormonów, które pomagają nerką zatrzymanie wody, a co dalej powoduje choroby serca, zwiększenie ilości insuliny itd,, do leczenia cukrzycy niezbędna jest sól. Badania wskazały że osoby na diecie niskosodowej mają wzrost aldosteronu i noradrenaliny. Dieta uboga w sól, minerały m.in. doprowadza do wyczerpania nadnerczy (gruczoł, który wydziela różne hormony).
Zmęczenie nadnerczy w dzisiejszych czasach jest bardzo powszechne, w dzisiejszym świecie stresu jest nie mało, a stres temu sprzyja, także dodatkowo sól rafinowana, która jest dodawana prawie do każdej przetworzonej żywności. Problemy nadnerczy mają dalsze następstwa t.j. zmęczenie, problemy z odpornością, tarczycą, otyłością, egzemy, utrata włosów, zapalenie stawów, nowotwory i wiele innych. A nadnercza regulują wchłanianie soli w organiźmie. Magnez jest bardzo ważny w prawidłowym funkcjonowaniu tego gruczołu.

Działanie nadnerczy można byłoby opisywać i opisywać, najważniejsze, żebyscie zapamiętali że nadnercza jest jednym z organów który utrzymuje równowagę w naszym ciele, i musze Was zmartwić jeśli nasze nadnercza przestają działać prawidłowo to niestety i tarczyca zaczyna szwankować (i odwrotnie też).
Ci co mają problemy z tarczycą wiedza do czego ona może doprowadzać. Jeśli chodzi o tarczycę to do prawidłowego jej funkcjonowania jest potrzebny JOD, temat jodu opiszę w innym artykule, bo to też jest przerażające. Niestety jeśli chodzi o sól nierafinowaną to tam nie znjadziemy jodu, w soli rafinowanej natomiast jest dodawany jod, tylko te ilosci są zdecydowanie za małe! Gdyby było to wystarczające to by tyle chorób tarczycy nie powstawało w tak szybkim tempie. Do prawidłowego funkcjonowania tarczycy, jest potrzeba obecność innych minerałow, nie tylko jodu.


Sól a stan naszych mięśni.

Magnez jest naszym naturalnym rozluźniaczem mięśni. Niezbędna jest suplementacja magnezem kiedy występuja spazmy w mięśniach. Mięśnie gładkie wyściełają nasze naczynia krwionośne, jeśli te mięśnie są stale w napięciu, może to podnosić ciśnienie krwi. Wykazano, że magnez posiada bezpośrednio relaksacyjny wpływ na mięśnie gładkie. Ponownie, sól nierafinowana dostarcza nam niezbędnych pierwiastków t.j. magnez , potas. 

Woda a sól.

Ciało ludzkie zawiera ok 70% wody, a mózg ok 80%. Ciało osoby dorosłej zawiera ok 250gr. soli, a dziecka 14gr. Woda i sól są nieubłagalnie związane ze sobą, są niezbędne do metabolizmu, detoksykacji i transportu składników odżywczych oraz do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego, odpornościowego i hormonalnego.
Woda to najważniejszy składnik naszego ciała, woda uczestniczy w produkcji energii, rozprowadza składniki odżywcze. Wraz z większą ilością picia wody, powinno zwiększać się spożycie soli nieprzetworzonej. Zaleca się na każdy litr wypitej wody użyć ¼ małej łyżeczki soli – u osób z prawidłową funkcją nerek.

 

Większość ludzi nie pije odpowiedniej ilosci wody, mało tego, piją napoje które dodatkowo wypłukują wodę z naszych organizmów, np.: kawa z kofeiną, herbata z kofeiną, napoje gazowane z kofeiną i soki bogate w cukier.😢 Niestety chronicznie odwodnione ciało oznacza gorsza pracę mózgu i układu nerwowego. Picie samej wody nie wystarcza, komórki naszego ciała potrzebują minerałów.

Wpływ soli na układ nerwowy.

 

Układ nerwowy przesyła impulsy nerwowe wewnątrz ciała dzięki elektryczności. Jony sodu pośredniczą w powstawaniu tych impulsów nerwowych. Sód znajdziemy zaś w soli. Jeśli ilość sodu jest za duża lub za mała, w sygnałach elektrycznych mogą pojawić się anomalie. Nasz mózg w szczególności jest wrażliwy na ilość jonów sodu.
Dla prawidłowej pracy mózgu jest potrzebna odpowiednia ilość sodu i wody oraz pierwiastków t.j. magnez, Poziom pierwiastków można sprawdzić w badaniu Analiza Pierwiastkowa Włosa.


Toksyny a sól.

Niewiem, czy zdajecie sobie sprawę jak jesteśmy faszerowani toksynami. Przybliżę Wam trochę temat jednego pierwiastka, bromu. Brom występuje prawie już wszędzie, jest toksycznym pierwiastkiem, którego spożycie bardzo wzrosło. Bromizm, jest to zatrucie bromem, osoby które przyjeły odpowiednią dawkę, czują się ospale, apatycznie, maja problemy z koncentracją.
Może również występować depresja, bóle głowy, poddenerwowanie, brzmi znajomo? Oczywiście jako toksyczny pierwiastek wywołuje nowotwory, szczególnie rak piersi.
A skąd ten brom? Nie będę tutaj opisywać historii bromu , bo można także zahaczać o teorię spiskową.
Fakty: brom (lub bromek, z grupy fluorowców) służy do odkażania basenów, łaźni itd.; stosowany jest w rolnictwie; jako substancja owadobójcza; występuje w niektórych gazowanych napojach, szczególnie w energetykach; występuje w wielu dostępnych lekach nawet bez recepty; zaczęto używać w przemyśle piekarniczym zamiast jodu; i jest stosowany w wielu innych jeszcze przemysłach. Dosłownie jesteśmy otoczeni tym pierwiastkiem. Sól, może przyspieszać detoksykację, różnych szkodliwych substancji chemicznych znajdujących się w naszym organiźmie.
Sól to nic innego jak NaCl, czyli chlorek sodu, chlorek umożliwia nerkom pozbycie się bromu z moczem. Jeśli wasza dieta jest uboga w sól, to niestety brom kumuluje się w Waszym organiźmie. Dodatkowo dopowiem, że sól wspomaga odtrówanie wątroby.

KĄPIELE SOLNE.

 

Napewno pomagają w skutecznej eliminacji metali ciężkich t.j.: rtęć, ołów, kadm, oraz pestycydy i wielu innych. Gorące kąpiele w wannie wraz z rafinowaną solą nie tylko pozwoli nam na relaks, ale i także na pozbycie się toksyn z organizmu. Dodatkowo takie kąpiele stymuluja nasz układ limfatyczny. Zaleca się użycie 1-2 szklanki soli nierafinowanej, +2 szklanki wody utlenionej. Ja osobiście używam naturalnej soli magnezowo-potasowej, którą możecie kupić →tutaj.

Kilka faktów na temat soli (nierafinowanej): Sól napewno nie powoduje nadciśnienia. Niska zawartość soli w pożywieniu nie obniża ciśnienia, jedynie w nadiśnieniu tętniczym, może wykazywać lepsze skutki przy obniżeniu zawartości soli, ale minimalne. Ciśnienie wyrównuje się po wyrównaniu składników mineralnych w naszym organiźmie. Sól nam dostarcza min. 80 składników mineralnych, między innymi magnez i potas. Poprawia działanie systemu immunologicznego, hormonalnego oraz działanie organów. Magnez i potas jest potrzebny do prawidłowego działania układu immunologicznego, powinno być spożywane razem z chlorkiem sodu. Pojawia się poprawa u chorych z fibriomialgia, chronicznym zmęczeniem, zawrotami głowy, oraz u osób z chorobą Maniera (chba ucha wewnętrznego), pojawiły się poprawy razem z programem. leczenia holistycznego. Osoby chore na nerki, mogą mieć problem z wydalaniem soli z organizmu, ponieważ nerki usuwają sól. Mała ilość soli powoduje kumulacje toksyn w Naszym organiźmie. Japończycy mieszkający przy wybrzeżu spożywają 2x więcej soli niż średnia spożycia w USA, średnia długość życia tych Japończyków przewyższa średnią długość życia Ameryki Północnej, oczywiście są też inne czynniki śmiertelności.

Umówmy się jeszcze, że 100 lat temu, nasi dziadkowie mieli dostęp do całkowicie innej żywności. Żywnosci nie przetworzonej, żywnosci pełnej witamin i minerałów. Niestety dzisiejsza żywność jest przetworzona przez człowieka. Jest to żywność sztuczna, martwa. Taka żywność nic nam nie dostarcza, a mało tego wypłukuje nas z resztek minerałów jakie jeszcze mamy w organiźmie

 

Źródła:

“SALT YOUR WAY TO HEALT” 2005 (“Sól Twoja droga do zdrowia”) Dr David Brownstein.
Zauważył skutki działania soli. Odnosi się on do róznych potwierdzonych lub nie badań na temat soli rafinowanej i nie rafinowanej. Doktor David Brownstein jest lekarzem medycyny rodzinnej, dyrektorem medycznym w Centrum Medycyny Holistycznej w Bloomfield, Michigan.
https://drbrownstein.com/
“Twoje ciało domaga się wody” Dr Fereydoon Batmanghelidj. Po rewolucji irańskiej w 1979 roku Fereydoon Batmanghelidj, znakomicie wykształcony lekarz, zostaje osadzony w więzieniu. Jedynym przewinieniem było to, że wywodził się z bogatej rodziny. Tam, z braku lekarstw, do leczenia towarzyszy niedoli wykorzystuje wodę. O dziwo, skutecznie. Zafascynowany zaczyna prowadzić badania, kurując samą wodą ponad 3000 więźniów cierpiących na wywołaną stresem chorobę wrzodową. Kiedy chciano go zwolnić, odmówił, argumentując to potrzebą dalszych badań, i pozostał w więzieniu jeszcze przez cztery miesiące – chciał bowiem sprawdzić, jak odwodnienie wpływa na organizm człowieka.Raport z tych badań razem z wnioskami został opublikowany w czasopiśmie „Journal of Clinical Gastroenterology” w czerwcu 1983 roku. W tym samym roku (21 czerwca) opisano jego odkrycie w „New York Times Science Watch”.
 
“Jod leczy” Lynne Farrow. Wykładowca akademicki i dziennikarka. Przez długie lata zmagała się z licznymi dolegliwościami, t.j. chroniczne zmęczenie, senność, ból głowy, brak koncentracji, torbiele piersi, otyłość. Pomimo wielu badań, lekarze nie mogli odnaleźć przyczyny jej schorzeń. Wreszcie usłyszała diagnozę – rak piersi. Wtedy postanowiła dotrzeć do bibliotek i archiwów w poszukiwaniu zapomnianych, a może celowo porzuconych metod leczenia. Jej zdumienie z każdym dniem rosło…
“Anatomia i fizjologia człowieka” W. Sylwanowicz, A.Michajlik, W.Ramotowski.
Wypowiedzi ustne które mozna znaleźć na YouTube: !!!!!!
dr Hubert Czerniak
dr Jerzy Jaśkowski
Jerzy Zięba
Linki zewnętrzne:
http://www.strefaangielskiego.pl/zaskakujace-pochodzenie-slow-jezyku-angielskim/

I to by było na tyle, pozdrawiam

Nie daj się, bądź zdrów

Kamila Jurdzinska

Posted on Leave a comment

Co doda Ci skrzydeł?

Co doda Ci skrzydeł?

 

Od około dwóch lat stosuję naturalne zielę o smaku “popielniczki” (tylko na początku) 😬 . Tak, smak ma nieciekawy dla początkujących smakoszy, ale później opiszę jak można go wzbogacić / urozmaicić.. To co to za magiczne ziele z którego robię napar i daje mi POWER – MOC?! Jest to OSTROKRZEW PARAGWAJSKI czyli YERBA MATE.

 
 

Ostrokrzew paragwajski, z którego liści i gałązek powstaje yerbowy susz, jest to wiecznie zielone drzewo, osiągające w stanie dzikim nawet do 20-30m wysokości.
Yerba mate, “święte ziele” Indian z Ameryki Południowej, jest zdrowsza od kawy i herbaty, daje mnóstwo energii i nie uzależnia. Była bardzo ceniona przez Indian, która pomagała im zwalczać zmęczenie, uczucie głodu, zwiększała odporność na długotrwały wysiłek, redukowała stres, oraz dostarczała podstawowych składników mineralnych do organizmu. Yerba Mate, dotarła do Europy w XVII w., kiedy w Ameryce Południowej pojawili się Jezuici. Przebywając wśród Indian Guarani, chcieli poznać ich zwyczaje oraz upodobnić się do mieszkańców. W ten sposób sięgnęli po napar z tego suszu.

 

Nazwa YERBA MATE pochodzi od słowa „hierba” (starohiszpański język – yerba) oznaczającego ZIOŁO oraz słowa “mati” które określa naczynie z jakiego Indianie Guarani pili ten napar. Legendy mówią, że napar dostał pewien starzec jako dar od bogini Arii, która odwdzięczyła się w ten sposób za uratowanie jej życia.

 

Dlaczego warto pić Yerba Mate? Powodów jest wiele.

Najważniejszym powodem, dlaczego ludzie sięgają po YERBA MATE jest efekt pobudzenia. Jest on znaczny i działa inaczej niż w przypadku kawy czy energetyków. Energia uwalniana jest stopniowo – nie pojawia się nagłe i mocne uczucie pobudzenia, a przy tym nie ma też nagłego uczucia zmęczenia, kiedy przestaje działać napar. W Yerba Mate znajduje się mateina, która jest odpowiedzialna za pobudzające działanie tego napoju. Mateina, jest to potoczne określenie na “inny rodzaj” kofeiny, na którą składa się też teobromine i teofiline. To właśnie te składniki (i wiele innych składników towarzyszących), są odpowiedzialne za dodatkową energię po wypiciu naparu z tego suszu, dlatego jest tak wyjątkowa.

 

Mieszkańcy Ameryki Południowej już od wieków znają i cenią sobie dobroczynne oddziaływanie naparu z tego suszu. Nie sposób wymienić wszystkich jego właściwości, w dodatku lista korzyści z picia yerby systematycznie rośnie wraz z publikacjami wyników kolejnych badań. Jak zaczniecie “węszyć” w sieci, to zobaczycie jakie znane osobistości piły i piją już od dawna ten napar.

Ostrokrzew paragwajski i uzyskiwany z niego napar, stały się obiektem szerszego zainteresowania naukowców dopiero w ostatnich dwóch dekadach, szczególnie po roku 1995, kiedy ukazał się pierwszy artykuł naukowy dowodzący właściwości antyoksydacyjnych tego naparu. Produktom z yerba mate przyznano 29 międzynarodowych patentów w latach 1963-2007, z czego większość po 2000 roku.

Właściwości i działanie Yerba Mate

  • pobudza organizm, łagodząc jednocześnie objawy zmęczenia

  • wspomaga koncentrację,

  • likwiduje objawy zmęczenia przez co polepsza dobre samopoczucie

  • łagodzi uczucie głodu,

  • oczyszcza organizm z toksyn

  • poprawia przemianę materii,

  • odżywia organizm, dostarcza witamin i minerałów (również magnez z którego kawa nas wypłukuje!)

  • dzięki zawartości ksantyn wspomaga proces leczenia astmy

YerbaMate ma duże właściwości przeciwutleniające. Wspiera profilaktykę antynowotworową. Zawarte w liściach ostrokrzewu przeciwutleniacze występują w dużych stężeniach, większych niż w zielonej herbacie czy czerwonym winie. Wśród antyoksydantów naturalnie obecnych w suszu Yerba Mate można wymienić polifenole, saponiny czy kwas chlorogenowy.

Wszystkie te przeciwutleniacze występują w ilościach na tyle dużych, że można mówić o silnym działaniu powstrzymującym rozwój komórek nowotworowych, a także stymulującym działanie układu immunologicznego. Dzięki temu jest bardzo pomocna w profilaktyce takich chorób, jak rak, schorzenia układu krążenia, zapalenia i choroby wątroby. Jednak tylko regularne picie Yerby pomaga utrzymywać jej działanie antyoksydacyjne w naszym organizmie. Wpływa pozytywnie na pracę układu krwionośnego, reguluje ciśnienie krwi i poziom cholesterolu, co ma znaczenie również w profilaktyce przeciwmiażdżycowej.

Dodatkowo zostało udowodnione, że Yerba Mate ma działanie ochronne dla serca – łagodzi jego dysfunkcje i odbudowuje uszkodzenia. Poprawia przemianę materii, reguluje trawienie, łagodzi uczucie głodu, dlatego jest dobra przy odchudzaniu. Pomaga radzić sobie z cukrzycą, dodatkowo składniki zawarte w Yerba Mate chronią przed powikłaniami przy cukrzycy.

Kwas chlorogenowy, będący składnikiem Yerby, bierze udział w regulacji uwalniania glukozy z wątroby, co ma znaczenie w cukrzycy insulinozależnej.

Yerba Mate ma właściwości przeciwzapalne, przeciwgrzybicze i przeciwpasożytnicze. Dzięki temu może mieć wspierające działanie zarówno w przypadku chorób wewnętrznych, jak i zewnętrznych. Wsparcie naturalnej odporności. Lista bioaktywnych składników Yerba Mate zawiera również dobroczynne flawonoidy, takie jak kwercetyna, rutyna, kemferol czy antocyjany. Mają one właściwości przeciwzapalne i przeciwutleniające, a także usuwają toksyny i poprawiają krążenie krwi, więc naturalnie wspomagają działanie układu odpornościowego. Zawarte są one w wielu lekach wspomagających odporność! Dodatkowo część z nich, w połączeniu ze związkami wapnia, jest składnikiem leków zmniejszających natężenie objawów alergii.

KTO POWINIEN SPRÓBOWAĆ YERBA MATE?

Harmonijne, zdrowe pobudzenie.

Yerba Mate, jest doskonałym wyborem podczas żmudnej nauki i pracy, gdzie wykonując monotonne czynności zaczynamy przysypiać, np. jest idealna dla kierwowców wybierajacych się w długie trasy. Kofeina rozszerza naczynia krwionośne i zwiększa ciśnienie krwi, natomiast w yerbie znajduje się również teobromina, która równoważy to działanie. Dzięki temu yerba nie powoduje nagłego skoku ciśnienia i tzw. efektu kofeinowej palpitacji serca. Yerbowe pobudzenie jest łagodniejsze, a przy tym bardziej równomierne i długotrwałe (nawet do 6h).j

WSPARCIE PRACY UMYSŁOWEJ


YERBA MATE to fantastyczny napój na naszą koncentrację dla osób uczących się oraz pracujących umysłowo. Posiada w sobie magnez, jest on ważny dla naszego serca. Magnez odpowiada za sprawne działanie układu naczyniowo-sercowego, poprawia też pamięć i działa pozytywnie na pracę naszego mózgu.

WSPARCIE DLA OSÓB AKTYWNYCH


YERBA MATE jest dobra dla osób aktywnych. Każdy łyk to solidna dawka witamin i minerałów, która faktycznie jest odczuwalna i stawia na nogi! Ciało człowieka wzmocnione kofeinowo-mineralno-witaminową bombą jest gotowe do podjęcia aktywności fizycznej, a nawet do zaawansowanych treningów siłowych. Yerba zwiększa ogólną odporność i wytrzymałość organizmu; pomaga szybciej regenerować się po chorobie czy po wysiłku fizycznym.

 

Co znajduje się w Yerba Mate? Liście ostrokrzewu paragwajskiego zawierają ponad 200 różnych komponentów. Nie wszystkie jednak przechodzą do naparu. Dla przykładu, obecne w roślinie wapno i żelazo nie przechodzi do naparu i praktycznie w całości zostaje w przepitym suszu. Jednak większość drogocennych substancji jest rozpuszczalnych w wodzie i dostarczamy je wraz z każdym łykiem mate. W 1964 roku Instytut Pasteura potwierdził, że napar Yerba Mate zawiera niemal wszystkie witaminy i minerały niezbędne do utrzymania życia człowieka. Lecz oczywiście samą yerbą nie możemy żyć, nie zastąpi ona właściwie zbilansowanej diety!

Rodzaje YERBA MATE możemy podzielić ze wzgląd na kraj pochodzenia, z nim wiąże się też odmienny sposób produkcji. Mamy 4 podstawowe rodzaje YERBA MATE. Niezależnie od tego jaki rodzaj Yerby w sklepie wybierzemy, kupujemy tą samą roślinę. Jednak nie oznacza to, że każda odmiana Yerba Mate jest taka sama – jest wręcz odwrotnie! Niektóre Yery są delikatniejsze, inne naprawdę mocne. Niektóre mają dodatki ziołowe lub owocowe, inne nie. Wiele zależy od procesu produkcji, a także rodzaju plantacji na której uprawiane są rośliny zanim trafią do opakowania Mate.

Rodzaj suszu możemy podzielić na Yerba Mate con palo, czyli z gałązkami oraz Yerba Mate sin palo/despalada, czyli susz bez gałązek.

Dzielimy YERBA MATE pod wzgledem kraju pochodzenia:

 

🧉 Yerba Mate ARGENTYŃSKA – łagodniejsza w smaku, grubiej cięta, z mniejszą ilością pyłu. Ma nieco bardziej goryczkowy smak, posiada najwięcej odmian i gatunków. Proces suszenia jest krótszy, dzięki czemu nie jest tak intensywna jak paragwajska, a w związku z tym dobra dla wszystkich, często polecana osobom początkującym.

 

🧉 Yerba Mate PARAGWAJSKA – bardzo mocny i intensywny smak. Liście zwykle suszone są nad dymem z ogniska, co nadaje im wędzonego aromatu. Pośród liście w suszu można znaleźć też małe patyczki, jest drobniej cięta i ma większą zawartość pyłu. Jest mocniejsza w działaniu.

 

🧉 Yerba Mate BRAZYLIJSKA – znana jest pod nazwą Erva Mate chimarrão. Ten rodzaj Yerby zwykle ma delikatny smak. Występuje zarówno w wersji bezpyłowej o grubo ciętym liściu, drobno ciętym liściu jak i w postaci bardzo drobno zmielonego suszu, nawet do takiego stopnia, że przypominają mąkę lub pył, który jest soczyście zielony. Drobno zmielona Erva Mate po zaparzeniu tworzy dość gęsty napar i konieczne jest użycie specjalnej bombilli zwanej “bomba”.Suszy się ją powietrzem i nie leżakuje, dlatego wyróżnia się świeżym, trawiastym smakiem.

 

🧉 Yerba Mate URUGWAJSKA – o dziwo, wcale nie pochodzi z Urugwaju (tu yerba nie rośnie!), ale jest czwartym, ważnym rodzajem yerby, innym od trzech pozostałych i charakterystycznym dla kraju, w którym się go pije. Urugwajczycy lubią pić drobno zmielony, pylasty susz, bez patyczków, długo leżakowany. Oczywiście, opisane powyżej cechy charakterystyczne danego rodzaju yerby są dużym uogólnieniem – w każdym wypadku znajdziemy przysłowiowe wyjątki potwierdzające regułę. To najważniejszy podział, ponieważ określa on smak i wygląd podstawowego suszu, który następnie może stać się bazą do dalszych wariacji smakowych.

 

Yerba Mate możemy też podzielić ze względu na skład:

🧉 YERBA MATE KLASYCZNA to 100% susz Ostrokrzewu paragwajskiego. Na smak każdej yerby wpływa gleba, nasłonecznienie i otoczenie danej plantacji, sposób produkcji, czas zbiorów, okres leżakowania. I tym sposobem – yerba yerbie nie równa. A skład ten sam.


🧉YERBA MATE z DODATKAMI – czyli yerby owocowe, ziołowe, owocowo-ziołowe czy yerby z dodatkiem przypraw korzennych. W składzie znajdziesz naturalne suszone zioła, korzenie, kwiaty i owoce, naturalne esencje eteryczne, aromaty identyczne z naturalnymi oraz sztuczne.

 

Kolejny dylemat przy zakupie YERBA MATE to SUSZ czy EKSPRESOWA?

Przed zakupem Yerba Mate w torebkach, warto zastanowić się jakiego efektu oczekujemy. Jeśli chcemy skorzystać z pobudzającej mocy Yerba Mate, oraz z prozdrowotnego działania tego napoju, zdecydowanie warto wybrać tradycyjny rodzaj ostrokrzewu paragwajskiego, dlatego, że w przypadku tradycyjnej Yerby sypiemy susz od 1/4 do 3/4 pojemności naczynka. Porównując taką ilość ze standardową torebką herbaty, mamy gotowy wniosek – ilość suszu w przypadku torebki jest dużo mniejsza. Podobnie więc będzie z jej działaniem oraz smakiem. Yerba Mate w torebkach jest znacznie mniej intensywna – no chyba, że przygotujemy napój z kilku, czy kilkunastu torebek, to jednak mija się z celem. Natomiast jeśli chcecie lekki, smaczny napój który zastąpi Wam herbatę i który możecie popijać zarówno w ciągu dnia, jak i przed snem – torebkowana Yerba Mate w tym przypadku sprawdzi się.

 

Jak prawidłowo zaparzyć YERBA MATE oraz co potrzebujemy do przygotowania tego naparu?

Tradycyjny rytuał picia Yerba Mate – Tradycyjny ceremoniał spożywania naparu przypomina rytuał palenia fajki pokoju. Przebiega on w tzw. „kręgu mate”, gdzie najważniejszą osobą jest cebador (gospodarz) czyli ktoś, kto przygotowuje Yerba Mate. Cebador wypija pierwszą porcję naparu, po czym podaje kolejne „zaparzenia” pozostałym uczestnikom kręgu według kolejności dołączania do kręgu, lub częściej według pozycji w hierarchii społecznej. Każdy wypija całą porcję. Zużyty susz oddaje się Matce Ziemi (Pachamama), innymi słowy wyrzuca się przepite fusy do ziemi. Rytuał trwa do momentu, gdy ostatnia osoba powie „dziękuję” oddając naczynie gospodarzowi.

Matetradycyjne naczynie do picia herbaty z Yerba Mate. Wykonane jest z naturalnego owocu tykwy, zwanego również tykwą lub naczyniem, ozdobione metalem. (Jest to tradycyjny sposób, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wypić ze swojego ulubionego kubka 😁).

Bombillametalowa rurka zakończona sitkiem. Jest bardzo przydatna, nie ma potrzeby przecedzania naszego naparu przez sito czy innych kombinacji. Dzięki tej „słomeczce” możemy cieszyć się piciem naparu bez przedostawania się drobin z każdym łykiem do naszej buzi. Jedna moja uwaga, poczekajcie aż napar się ciut przestudzi, żeby nie poparzyć sobie podniebienia, jest to wtedy bardzo nieprzyjeme uczucie na kilka dni (wiem testowałam 🤦‍♀️).

 

Temperatura jest bardzo ważna. Wiele osób nie pilnuje temperatury wody do parzenia Yerba Mate. Działanie oraz smak napoju jest mocno zależne od tego jaką wodą zalewamy susz! W pośpiechu można zalać Yerbę zbyt gorącą wodą, a często po prostu nie wiemy, że ma to wpływ nie tylko na smak, ale również działanie. Yerba Mate zalana zbyt gorącą wodą jest zbyt mocna w pierwszym zaparzeniu. Dodatkowo wysoka temperatura niweluje obecne w roślinie witaminy i minerały.

 

🧉 Wsyp susz do naczynia: od1/3 do 3/4 jego objętości.

🧉Przykryj naczynie dłonią, ułóż do góry nogami i potrząsaj nim tak, aby najdrobniejsza część suszu znalazła się przy górze naczynia.

🧉Ustaw naczynie wraz z suszem pod skosem i wlej wodę w pustą przestrzeń.

🧉Włóż bombillę w miejsce, gdzie nalewana była woda. Pierwsze zaparzenie wchłania większość wody – sucha yerba pęcznieje, więc po chwili trzeba dolać nowej.

🧉Po 2-3 minutach yerba jest już zaparzona, gotowa do wypicia.

🧉Tak przygotowaną yerbę możesz zalewać kilkukotnie, zużywając nawet około litr gorącej wody. Polecamy przygotować sobie większą ilość wody w termosie, żeby ponownie spokojnie zalać sobie yerbe, bez potrzeby ciągłego chodzenia do kuchni i podgrzewania wody w czajniku

Jest też Terere (mate na zimno) – doskonale gasi pragnienie w upalne dni, jest bardzo orzeźwiająca. Przyrządza się je podobnie, z tym że zalewamy przygotowany w naczyniu susz lodowatą wodą lub sokiem, np. pomarańczowym lub jabłkowym. Można nawet dołożyć kostkę lodu do naczynia. Dobrze jest dłużej odczekać po pierwszym zalaniu, aby listki puściły sok. Najlepsze do terere są odmiany yerby z owocami lub ziołami. Można także samemu stworzyć odpowiednią mieszankę, wykorzystując np. zioła, cząstki owoców-świeżych bądź suszonych.


U mnie w domu gości
YERBA MATE – PAJARITO.

Dlaczego wybraliśmy tą yerbe? Ponieważ jest to jedna z mocniejszych yerb.

Dodatkowo znalazłam takie informacje jak: Yerba Mate Pajarito jest uznawana za jedną z najlepszych, najsmaczniejszych i najpopularniejszych paragwajskich yerb na świecie. Wszystko to ze względu na zamknięcie Paragwaju w kilogramowym opakowaniu. Jej wyjątkowy smak i aromat zawdzięcza ponad 50-letniemu doświadczeniu Lauro Raatza oraz niepowtarzalnemu klimatowi Paragwaju, który jest ojczyzną ostrokrzewu.
Ta yerba mate powstaje w prowincji Itapúa, południowo-wschodniej części Paragwaju. Za jej produkcję odpowiedzialna jest firma założona w 1950 roku przez Lauro Raatza wraz z żoną Sarą o nazwie Lauro Raatz S.A. W tej już teraz nowoczesnej placówce produkuje się dziennie 20 ton yerby mate, która jest eksportowana do wielu krajów na świecie, a od roku 2007 nawet do Polski. Oczywiście o gustach smakowych nie dyskutuje się!
Dlatego proponuje spróbować różnych rodzajów. Ja próbowałam yerba mate wzbogacane różnymi smakami, oraz Ilex guayusa to bardzo ciekawa roślina – działa jednocześnie pobudzająco i uspokajająco. Roślina pochodzi z Amazoni i nazywa się ją siostrą Yerba Mate. Ale ja nadal jestem wierna PAJARITO. Ten rodzaj YERBA MATE, możesz kupić u Nas w sklepie TUTAJ.


Jeśli nudzi mi się jej smak, to dorzucam np. świeżych liści mięty (suszona też może być), jeśli macie w domu olejki eteryczne dobrej jakości (czyli takie które można spożywać) to możecie urozmaicić taki smak np. olejkiem z limonki czy pomarańczy. Ja tak stosuje raz po raz dla urozmaicenia.


Yerba mate PJARITO jest dla osób, które szukają „energetycznego kopa” na każdy dzień, ma tytoniowy posmak, co wynika z jej tradycyjnego sposobu suszenia nad ogniem. To co wyróżnia paragwajskie yerby to obecność dużej ilości pyłu, patyczków oraz naturalny i niezbyt skomplikowany smak, jednak ma w sobie „coś”, co trudno opisać, ale sprawia, że chętnie do niej powracamy..

Na zakończenie przedstawię Wam moją historie. Pierwszy raz zetknełam się z tym naparem kiedy mój mąż próbował mnie namówić na rzucenie kawy (piłam bardzo dużooo jej, to był mój główny napój dnia 😫, tak tak, nie zawsze pilnowałam jakoś super mojegoi zdrowia). Spróbowałam i powiedziałam NIE! Smakuje i pachnie.. hm.. jak to niektórzy mówią, jak popielniczka (nie próbowałam petów 😆). Kolejnym razem próbowała mnie zachecić pani doktor, żebym zamieniła moją KOCHANĄ KAWĘ na YERBĘ. Zaśmiałam się w głos, mówiąć delikatnie, że to nie mój gust! Jak mówią do trzech razy sztuka! Trzeci raz był jakiś czas po narodzinach mojego drugiego syna. To moje ukochane długowyczekiwane dziecko, nie chciało w ogóle spać! Tak to prawda, drugie dziecko jest zawsze inne, pierwsze przesypiało noce od początku, drugie nie potrzebowało snu. Przez pierwszy rok jego życia spałam maksymalnie 4 godziny na dobę (łącząc 20 min. + 20 min. + 30min itd…), w dzień nie miałam możliwości odespania. Doprowadziło to do tego, że mój mózg nie ogarniał co się dzieje (dobrze, że nie musimy myśleć, że trzeba oddychać). Potrafiłam na śniadanie zrobić sobie jajko, przyrządzając moją herbatę ze skorupkami od jajka, to była porażka, kolejna przygoda … wychodziłam spod prysznica, gotowa do snu, ubrana w piżamę, z pianą na głowie, bo już nie pamiętałam, że trzeba to spłukać.


Historii takich komicznych było wiele. Ale do rzeczy… mój mąż już od dawna stosował Yerba Mate. I tak jakoś „pociągnełam” sobie przez bombillę ten napar. I tak przez dwa dni podkradkiem, raz po raz pociągałam po łyczku. Dopiero na drugi dzień zorientowałam się, że mimo iż praktycznie nie spałam, to fajnie mi się funkcjonuje i myśli. Dopiero doszłam do tego, że Yerba uratowała moje „macierzyństwo”
😉.

Posted on Leave a comment

STAWIANIE BANIEK – DOMOWA METODA NA CHOROBY.

    Wielu z Was zapewne zetkneło się za dziecka z bańkami lekarskimi, może wielu z Wam były one stawiane lub sami stosujecie je w Waszych domach. Jest to metoda która nadal wzbudza duże kontrowersje nawet wśród lekarzy. 
Ważne jest, że badania nie potwierdziły negatywnych skutków, natomiast potwierdziły pozytywne działanie na odporność i przyspieszenie procesów leczenia.

 
 
 

W tym artykule chce przedstawić:

Działanie takich baniek, przedewszystkim w okresie jesienno-zimowym, kiedy jesteśmy narażeni na przeziębienia, grypy i na choroby górnych dróg oddechowych. Kiedy bańki możemy stawiać a kiedy bezwzględnie nie powinniśmy.

Stawianie baniek jest bardzo starodawną metodą do walki z róznymi chorobami. Terapia podciśnieniem tak jak i masaż czy akupresura należy do starodawnych metod leczenia i pochodzi między innymi też z Chin, gdzie już 3000 lat temu była znana jako wszechstronna, pozbawiona skutków ubocznych metoda leczenia wielu chorób i dolegliwości. Inne źródła podają również że owa metoda jest jeszcze starsza. W kulturze dalekiego wschodu terapie podciśnieniem są nadal bardzo popularne tak jak i inne naturalne metody wspomagające nasz układ odpornościowy.

W Polsce stawianie baniek jest wypierane przez postęp leczenia farmakologicznego, metoda leczenia była popularna jeszcze w latach 80. XXw., najczęściej przy leczeniu zapalenia płuc.
Obecnie jest dość popularne w medycynie rosyjskiej oraz w takich krajach jak Chiny, Korea, Japonia metoda leczenia bańkami jest tak samo popularna jak akupunktura czy ziołolecznictwo. Terapia ta w tych krajach jest refundowana przez państwowe systemy ubezpieczeń.

Więcej informacji historycznych znajdziecie tutaj:
>>>
https://bit.ly/2QZihyW

 
 

Z dawnych czasów pamiętamy szklane bańki ogniowe, natomiast mamy jeszcze bańki próżniowe bezogniowe, które możemy stosować w bezpiecznym zaciszu domowym. Z baniek także wyróżniamy bańki chińskie gumowe, które głównie stosuje się do masażu, bańki cięte lub mokre (Hijama), a także bańki igłowe czyli połączenie akupunktury z magnetoterapią (bańki Haci), bańki ziołowe, wodne i z wibromasażem.

 
 

Ja tutaj skupię się na opisaniu próżniowych baniek bezogniowych w celach profilaktyczno -leczniczych. Zastosowanie tej motody przedewszystkim miało na celu pobudzenie układu odpornościowego, natomiast wskazań do stosowania baniek jest o wiele więcej. Bez względu jaki rodzaj użyjemy baniek ich działanie ma wpływ na kości, stawy, tkankę mięśniową, podskórną i skórę. 
Poprawiają także krążenie oraz przepływ limfy co ma dobroczynny wpływ na oczyszczanie naszego organizmu z toksyn. Stawianie baniek można łączyć z klasycznymi metodami leczenia.


Zatem, zanim przystąpisz do stawiania baniek upewnij się że osoba poddawana zabiegowi nie ma problemów zdrowotnych które są przeciwskazaniem do zabiegu.


PRZECIWSKAZANIA
🚫 gruźlica

🚫 nowotwory

🚫 zmiany zapalne skóry

🚫 wzmożona kruchość naczyń krwionośnych

🚫 skazy krwotoczne (np.: hemofilia )

🚫duszność (np.: niewydolność krążeniowa lub oddechowa)

🚫 choroby autoimmunologiczne

🚫 SM ( w trakcie nowego rzutu)

🚫 anemia

🚫 stany ogólnego wyniszczenia

🚫 gorączka powyżej 38,5 °C

🚫 nieustabilizowane nadciśnienie tętnicze

🚫 ciąża (Tylko w określonych sytuacjach: nie stawiamy do 4go miesiąca, oraz gdy ciąża jest zagrożona/patologiczna. Nie stosuje się na podbrzusze oraz na okolicę lędźwiową kręgosłupa i nie stosujemy dużego podciśnienia)

🚫 drgawki

🚫 pod wpływem środków odurzających

🚫 nie stawiamy zaraz po posiłku oraz dużym wysiłku fizycznym
🚫 nie stawiamy przez 24h po skręceniach czy stłuczeniach stawów

To kiedy stawiamy bańki ???

WSKAZANIA
✔️ w ostrych stanach zapalnych (oskrzeli, płuc)

✔️ grypy

✔️ infekcji wirusowych górnych dróg oddechowych

✔️ zapaleń gardła, migdałków, krtani, zatok
✔️ nawracające anginy
✔️ nawracający kaszel

✔️ astmy oskrzelowej

✔️ w profilaktyce (wzrost odporności, detoksytacja)
✔️ dusznica bolesna
✔️ zaburzenia ciśnienia krwi

✔️ zapaleniu nerwów, nerwobóle, rwa kulszowa,

✔️ bólach mięśni, stawów, zmiany zwyrodnieniowe

✔️ po urazach i wysiłku fizycznym (na mięśnie)

✔️ w bólach kręgosłupa
✔️ bóle głowy, migreny
✔️ nerwice
✔️ ostre i przewlekłe zapalenie żołądka, trzustki, pęcherzyka żółciowego, wątroby
✔️ choroby jelit
✔️ zapalenie nerek i pęcherza moczowego, moczenie nocne
✔️ problemy z menstruacją, problemy w okresie przekwitania, zapalenie przydatków

✔️ przed dużym wysiłkiem fizycznym w celu zwiększenia wydolności organizmu (na mięśnie)

💡 W niektórych krajach zabieg ten wśród sportowców uznawany jest jako doping.
 
 

 

1. Pomieszczenie do zabiegu powinno być nagrzane, bez otwartych okien i przeciągów.

2. Okolicę na której mają być stawiane bańki oczyścić i najlepiej delikatnie natłuścić np. wazeliną lub oliwką ( szczególnie jeśli jest mało tkanki tłuszczowej lub okolica jest owłosiona). Na pewno lepiej będzie się ściągać bańki po zakończonym zabiegu. Dla mnie jest również ważne czym natłuszczam, żeby nie była to jakaś chemiczna oliwka zapachowa, pamiętajcie że podczas zabiegu szerzej otwierają się pory w skórze.

3️. Przykładamy bańki w miejsca gdzie jest w miarę „równo”, nie ma występów kostnych. Pamiętamy że nie stawiamy bezpośrednio na kręgosłupie ani na łopatkach. Nie stawiamy baniek także w okolicy serca i dużych naczyń krwionośnych, oczu, uszu, nosa, brodawek piersiowych, w okolicach żołądka oraz tam gdzie występują żylaki i znamiona. Wybieramy miejsca dobrze umięśnione i z podściółką tłuszczową.

4️. Odsysamy powietrze za pomocą dołączonej pompki, dzięki której możemy regulować siłę podciśnienia. Pamiętamy żeby dzieciom, panią w ciąży, osobą starszym czy osobą z kruchością naczyń nie stosować dużego podciśnienia.

5️. Po nałożeniu baniek, osobę poddawaną zabiegowi przykrywa się kocem, żeby nie zmarzła.

6️. Czas zabiegu dla osoby dorosłej to 15-20 minut.
Dla dziecka od 5-15 minut w zależności od wieku.

7️. Zabieg nie powinien stwarzać bólu. Oczywiście będzie uczucie ciągnącej skóry co może sprawiać dyskomfort.

8️. Po zakończeniu delikatnie ściągamy. W próżniowych bańkach są tzw. zawory lub można delikatnie podważyć palcem żeby powietrze się dostało.

9️. Po dobrze postawionych bańkach, powinny pojawić się wybroczyny/ krwiaki/ sińce.

1️0️. Częstotliwość stawiania baniek zależy od tego w jakim celu stawiamy i jaki jest stan chorego lub osoby poddawanej zabiegowi.

W linku poniżej możecie zobaczyć jak ja stawiam bańki 🙂

>>> https://bit.ly/3dKRBvB 

Po przystawieniu baniek może tymczasowo pojawić się:

🔹wzrost temperatury

🔹skoki ciśnienia

🔹bóle / zawroty głowy

🔹senność

🔹wzmożony ból/ kłucia w miejscach chorych

🔹zmiana zabarwienia lub częstość oddawania moczu

🔹wzmożona potliwość

TO GDZIE KUPIĆ BAŃKI???
– można kupić w aptece

– przez internet np.: Allegro, eBay, Amazon ( na ang. stronach proponuję szukać pod nazwą cupping).

 

A CO LEKARZE UWAŻAJĄ NA TEMAT STOSOWANIA BANIEK ???
Napewno zdania są podzielone, ponieważ jest to metoda niekonwencjonalna. Ja natomiast słucham tych lekarzy którzy mają efekty.
➡️ Wypowiedź dr Huberta Czerniaka, warto obejrzeć cały filmik, natomiast o bańkach mówi od 8:45
minuty:
>>
https://bit.ly/2UsXUMp

➡️ Wypowiedź dr Urszuli Krupa
>>
https://bit.ly/2JtZFTe

➡️ W dziejach polskiej medycyny opis baniek i zasady ich stosowania przedstawił Stefan Falmierz w 1534 r. w pierwszym polskim dziele lekarskim “Zielnik czyli Herbarz”.

➡️ W okresie dwudziestolecia międzywojennego bańki lekarskie w schorzeniach płuc zalecał profesor Witold Orłowski.

💡Obecnie w Polsce w obrębie medycyny konwencjonalnej uprawnione do stawiania baniek szklanych są pielęgniarki, które zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia mogą samodzielnie bez zlecenia lekarza wykonać ten zabieg.

A JAK DZIAŁAJĄ BAŃKI ???

 

Podczas stawiania baniek wywołuje się podciśnienie w środku bańki które ma działanie:

  • Immunologiczne – podczas zabiegu jest wytawrzana duża ilość ciał odpornościowych.

  • Mechaniczne – bańka uaktywnia przepływ krwii i limfy przez to że zostały podrażnione zakończenia nerwowe.

  • Odruchowe – następuje poprawa funkcjonowania narządów wewnętrznych, na skutek odruchu skórno-trzewnego (stawianie na odpowiednim segmencie skóry drażnimy zakończenie nerwów które odpowiada za dany narząd).

Podczas zabiegu zasysamy skórę do wnętrza bańki, tworząc duże przekrwienie na skórze. Owe przekrwienie (czyli krew razem z wirusami które krążą w naszym ciele) organizm traktuje jako ciało obce. W skórze komórki dendrytyczne (bardzo wrażliwe komórki immunologiczne które odgrywają podstawową rolę w pobudzaniu limfocytów) wyczuwają każdego obcego, dają sygnał do innych komórek odpornościowych- leukocytów i wtedy produkuje nasz organizm przeciwciała, automatycznie włączając mechanizm obronny do zwalczania wroga. Napotykając jednak własną krew, całą siłę kieruje przeciwko powstającej lub już rozwiniętej infekcji. Tym sposobem, nasz organizm sam dla siebie wytwarza coś w rodzaju szczepionki.

Mechanizm działania baniek można też porównać do autohemioterapii, która polega na działaniu bodźcowym własnej krwii wstrzykniętej domięśniowo.

💡Pamiętamy, że w stanach ostrych zaleca się, żeby zostać w domu, a najlepiej w łóżku przez dzień lub dwa.
💡Warto wiedzieć, że nie jest to zabieg na zasadzie „jak ręką odjął”, że stan naszego zdrowia poprawi się jak za pomocą magicznej pigułki.
 

Mam nadzieję, że tym artykułem zachęciłam Was do stawiania baniek jako dodatkowej formy wzmacniania organizmu.

 
 

ŹRÓDŁA:

Edyta Sztuka ” Naturalne metody wzmacniania organizmu” 2016

Wypowiedzi: dr. Urszula Krupa, dr. Hubert Czerniak
https://bit.ly/2QZihyW

 
 
 
Posted on Leave a comment

ZASTRZYK ENERGII skąd brać ???

Jednym ze sposobów jest króciutka gimnastyka poranna. Naprawdę krótka!

DLACZEGO POWINNIŚMY OD RANA ZROBIĆ KRÓCIUTKĄ GIMNASTYKĘ?

Poranne ćwiczenia mają inny wpływ na nasz organizm niż wykonane ćwiczenia popołudniu czy wieczorem.

Poranna gimnastyka zapewnia: pobudzenie organizmu po nocy – pozbycie się senności – zastrzyk energii na cały dzień – poprawę nastroju – lepszą koncentrację – przyspieszenie przemiany materii


Gimnastyka poranna to ćwiczenia ogólnousprawniające, wykonywane po nocy, po toalecie porannej, natomiast jeszcze przed śniadaniem. Tego rodzaju wysiłek powinien wykonywać każdy, ćwiczenia takie są wykonywane także w szpitalach, uzdrowiskach, szkołach i koloniach. Więc takie ćwiczenia wpływają na jakość dnia każdego człowieka. Celem takiej aktywności jest pobudzenie organizmu do sprawnego funkcjonowania przez resztę dnia, aktywizacja układu krążenia oraz oddychania, zwiększenie przemiany materii, a także rozruszanie stawów. Udowodniono, że osoby regularnie ćwiczące z rana są pozytywniej nastawione do świata i cieszą się lepszym samopoczuciem. Ćwiczenia takie powinny być proste, a tempo ich wykonywania spokojne. Poranna gimnastyka wcale nie musi zajmować wiele czasu. Wystarczy zaledwie 10–15 minut, aby w prosty sposób zaktywizować układ krążenia, układ oddechowy, rozruszać stawy. Podczas wysiłku fizycznego wydzielają się endorfiny, czyli hormony szczęścia, które poprawiają nastrój i zapewniają dobre samopoczucie na wiele godzin. Poranne ćwiczenia poprawiają ukrwienie mózgu, a co za tym idzie, usprawniają koncentrację i pamięć długotrwałą. Ćwiczenia powodują przyspieszenie przemiany materii, przez co organizm szybciej spala kalorie, a tym samym wspomaga odchudzanie. Badania sugerują również, że ćwiczący o poranku mają mniejszy apetyt w ciągu dnia, co sprzyja utracie wagi.


O czym należy pamiętać?


– Pomieszczenie w którym ćwiczymy, powinno być dobrze wywietrzone, możemy ćwiczyć przy otwartym oknie lub kiedy pogoda pozwala to ćwiczymy na świeżym powietrzu. Pozwoli to na dodatkowe dotlenienie organizmu. – Ćwiczenia po przebudzeniu zaleca się jako aktywność aerobową, natomiast wszelkie treningi siłowe powinny być wykonywane w godzinach późniejszych. – Przed aktywnością należy spokojnie i powoli się rozciągnąć (można zacząć jeszcze leżąc w łóżku). – Gimnastykę poranną należy rozpocząć ćwiczeniami oddechowymi i spokojnie nimi zakończyć, a także możemy nimi przeplatać w trakcie ( w zależności jak długo chcecie ćwiczyć). – W trakcie ćwiczeń powinny pojawić się także ćwiczenia rozciągające. – Czas gimnastyki porannej zaczynamy od 10-15 minut, można wydłużać ten czas w zależności od potrzeby.

Przykłady ćwiczeń znajdziecie tutaj:

Kliknij tutaj – filmik z gimnastyką poranną.

Kliknij tutaj – ćwiczenia do pobrania.


Jakie są jeszcze możliwości porannej aktywnosci?:

– bieganie

– jazda na rowerze

– nordic walking

– joga

Poranna gimnastyka, bez względu czy ćwicząca osoba jest chora czy zdrowa, powinna pobudzać organizm i przygotowywać na wysiłek całego dnia. Nie może natomiast powodować zmęczenia. Ćwiczenia wykonuje się powoli i bez pośpiechu. Ze względu na liczne korzyści zdrowotne (zarówno sfery fizycznej jak i psychicznej), poranna aktywność prowadzona w miłej atmosferze polecana jest każdemu człowiekowi, do tego można właczyć sobie ulubioną muzykę.

Jeśli bedziecie zainteresowani gimnastyka poranna osób chorych, leżących (może są takie osoby w Waszym otoczeniu), to piszcie w komentarzach, a na pewno przygotuje dla Was przykład ćwiczeń.


A Wy jakie macie swoje sposoby na rozruszanie się, na obudzenie się z samego rana???

Posted on Leave a comment

MNISZEK czy MLECZ ?

Postanowiłam napisać o tym żółtym „chwaście” który tak wytrwale rośnie w naszych ogrodach, łąkach, krawężnikach, normalnie wszędzie pleni się, praktycznie można go znaleźć na całym świecie.
 

Tutaj chce zamiescić wszystkie informacje jakie znalazłam na temat tej rośliny, czyli: jak i gdzie ją zbierać, jak ją odróżnić od trujacej rośliny oraz jakie ma zastosowanie i jakie znalazłam przepisy na nią.

 

Mniszek lekarski ma też nazwę mniszek pospolity, pierwsza nazwa pewnie pochodzi od jego właściwości a druga od tego że wszędzie rośnie 😉 A tak serio czy oby na pewno jest chwastem? Jest to bardzo cenna roślina lecznicza, która jest wykorzystywana w całości, tzn. kwiat, łodyga i korzeń mają swoje bogate właściwości prozdrowotne.

 

Mniszek posiada wiele nazw, nazywają go mleczem, dmuchawcem, męską stałoscią, wolim okiem i jest jeszcze wiele nazw.

 

Przełom kwietnia i maja jest najlepszym czasem na zbieranie tego kwiata, jeśli chodzi o korzeń lepiej jest go pozyskiwać jesienią, wtedy jest mniej włóknisty. Natomiast liście są dobre do zbierania w okresie kwiecień – czerwiec.

 

Jeśli zamierzamy wybrać się na „mniszkobranie” to zacznijcie od wyboru miejsca.

 
 

Ważne jest, żeby to nie było przy ruchliwych drogach, żeby łąki były oddalone od ruchu samochodowego. Zwróćcie uwagę czy wasze wybrane miejsce nie jest blisko jakiś pól uprawnych gdzie mogą stosować różnego typu nawozy ( i tutaj nie mam na myśli tych „naturalnych” nawozów). Ważne żeby były zdala od wszelakich zanieczyszczeń, ponieważ mniszek bardzo absorbuje zanieczyszczenia z zewnątrz i z gleby.

 

Podczas zbierania warto pamiętać o rękawiczkach, żeby nasze dłonie nie zabarwiły się.
Obejrzyj filmik jak ja zbierałam MNISZKA.

 

Zanim zaczniecie zbierać mniszek upewnijcie się czy oby to na pewno jest mniszek a nie mlecz. Tak, istnieja dwa podobne kwiaty do siebie; jeden to mniszek lekarski a drugi to mlecz polny. Nam chodzi o ten pierwszy, drugi natomiast jest uważany za trujący. Chociaż pewne źródła książkowe podawają ogólnie że roslny z rodziny mleczowatych nadawają się do spożycia. Teoria, że roslina jest trująca wzieła się stąd że mlecz absorbuje w sobie azotany, czyli tak jak już wspomniałam warto zwrócić uwagę skąd zbieracie rośliny! Ja i tak nadal zostaje przy szeroko opisywanym mniszku lekarskim.

Zatem jak je odróżnić?

 
 
 
 

Mniszek lekarski ma wiele właściwości i zastosowań, zarówno kwiat mniszka jak i łodyga i korzeń. Roślina jest wykorzystywana w preparatach farmaceutycznych, w naturalnych środkach leczniczych przy schorzeniach wątroby, trzustki i innych części układu pokarmowego a także i nerek oraz w preparatach oczyszczających. Na początku cukrzycy obniża poziom glukozy we krwii. Poprawia także krążenie i pracę mózgu. Przynosi ulgę w chorobach reumatycznych, w problemach skórnych. Mniszka można stosować wewnętrznie (nalewki, syropy, napary, herbatki itd.) i zewnętrznie (maści, okłady).

Mniszek jest substancją żółciopedną, żółciotwórczą, dlatego preparaty z mniszka pobudzają wątrobę i przewody żółciowe dzięki czemu przepływ żółci do dwunastnicy jest ułatwiony. A co za tym idzie nasz organizm lepiej trawi i lepiej działa perystaltyka jelit.

Badania naukowe wykazały także pozytywny wpływ mniszka w zapobieganiu nowotworom, a także dobrze radzi sobie w walce z komórkami nowotworowymi.

 
 

W Kanadzie na Uniwersytecie Windsor na wydziale Chemii i Biochemii odkryli, że picie herbaty z mniszka lekarskiego wpływa na rozkład komórek w ciagu 48h, gdy zdrowe komórki pozostają nie naruszone.

 

W mniszku lekarskim znajdziemy pełno witamin:

witamina A, witaminy z grupy B (tiamina B1, ryboflawina B2, niacyna B3, kwas pantotenowy B5, B6, foliany/kwas foliowy B9, kobalamina B12) , cholinę, witamina C, witamina D, witamina E,witamina K.

Znajdziemy również makroelementy:

fosfor, wapń, sód, potas, magnez.

I mikroelementy:

żelazo, miedź, cynk, mangan, selen.

Znalazłam także w innych źródłach, że roślina zawiera również: krzem flawonoidy i polifenole(oraz inne przeciwutleniacze), asparagina, inulina (prebiotyk), związki o działaniu przeciwzapalnym, przeciwwirusowym i przeciwgrzybiczym.

 

Nic dziwnego, że mniszek lekarski znalazł świetne zastosowanie przy awitaminozach. Warto zbadać sobie poziom witamin i minerałów w naszym organiźmie. Ja skorzystałam z badania włosa które bardzo dużo pokazuje jeśli chodzi o stan odżywienia naszego organizmu. Więcej informacji o badaniu znajdziesz TUTAJ.

 
 
 

Kwiaty są bardzo często wykorzystywane do produkcji syropów, konsystencją przypominającą miód. Z kwaiatków można uzyskać wino z dodatkiem cytryny i cukru. Jeśli chodzi o kwiaty mniszka to mają własciwości: przeciwzapalne, przeciwskurczowe, żółciopędne, moczopędne. Działają także pozytywnie przy problemach z jajnikami i miesiączkowaniu, tutaj bedą dobre napary z kwiata.

 
 
 

Młode liście mniszka nadają się surowe do spożycia jak i gotowane. Należy je zbierać w czasie kwitnienia. Wykorzystać można do sałatki wiosennej, która jest znana w krajach romańskich. Podobnie można wykorzystywać te liście jak rukole.Napary z liści mają właściwości przeciwgorączkowe, przeciwkaszlowe, przeciwdziałają powstawaniu kamieni dróg żółciowych. Liście mają dobroczynny wpływ na problemy ze stawami przy schorzeniach t.j. dna moczanowa

 
 
 

Korzeń najlepiej zbierać w okresie jesiennym, nawet październik-listopad. Po dokładnym oczyszczeniu kroimy go na paski i suszymy ( w cieniu i przewiewie lyb suszarkach, tylko nie przekraczamy 30°C). Do spożycia nadaje się surowy jak i gotowane. Ma właściwości przeczyszczające. Pomaga w regeneracji uszkodzonych tkanek.Dawniej korzeń mniszka był wykorzystywany podobnie do korzeni cykorii. Korzeń mniszka wraz z korzeniem łopianu jest wykorzystywany przy produkcji znanego, tradycyjnego napoju w Wielkiej Brytani Dandelion and burdock.

 
 
 

Mleczko zawiera kwasy organiczne, przeciwutleniacze, związki antybakteryjne, antywirusowe, dlatego sprawdza się w problemach skórnych. Sok pomaga zwalczyć łupież, trądzik, brodawki, kurzajki.

 

Mniszek ma również zastosowanie w kosmetyce, jest dodawany do niektórych kremów do pielęgnacji skóry.

 

Przeciwwskazania lub działania nieporządane.

Mniszka nie powinno stosować się w przypadku niedrożności dróg żółciowych, ropniaka pęcherzyka żółciowego. Przy kamicy żółciowej chorzy powinni skonsultować się z lekarzem. Roślina ta nie jest również zalecany u osób chorujących na wrzody żołądka (ponieważ związki goryczowe które zawiera mniszek mogą nasilać wydzielanie soków żołądkowych i nasilać dolegliwości). Jeśli chodzi o zastosowanie syropu z mniszka, ze względu na dużą zawartość cukru nie zaleca się stosowania go u osób chorujących na cukrzycę. Przy nalewkach oczywistym jest, że osoby które nie mogą spożywać alkoholu, powinny zastosować preparaty z mniszka pod inną postacią, bezalkoholową.

 

CO MOŻNA ZROBIĆ Z MNISZKA?

Syropy (są bardzo pomocne przy infekcjach górnych dróg oddechowych, kiedy mamy kaszel, ból gardła lub profilaktycznie podbudowując naszą odporność), herbatki, napary, nalewki, winka.

W internecie znajdziemy sporo przepisów, lub może macie przekazywane z pokolenia na pokolenie – takie przepisy cenie sobie najbardziej😊. Jeśli masz ochotę podzielić się z nami swoim przepisem, zapraszam do wpisania w komentarzu 😊.

W niektórych przepisach jest napisane, żeby oczyścić kwiat. Zanim przystąpimy do oczyszczania kwiatów, warto wspomnieć, żeby nie myć ich pod bieżącą wodą, ponieważ stracimy aromatyczny i wartościowy pyłek. Więc jeśli przepis nie wymaga czyszczenia, ja bym zrezygnowała. To tylko moja opinia. Po ścięciu kwiatów oczyszczamy je z zielonych resztek łodyg, jeśli zostawimy resztki łodyg to one nadadzą lekko goryczkawy smak np. podczas przyrządzania syropku, natomiast zielone części kielicha u podstawy kwiatu mogą pozostać. Pamiętajmy jednak, że im starszy kwiat, tym bardziej może pozostać goryczkowanty posmak. Kwiatki rozkładamy np. na papierowych białych ręcznikach, wtedy mają szansę uciec owady, które jeszcze sobie w nich były. Zostawiamy tak na około 2-3 godzinki, na słońcu.

 

Przykładowe przepisy jakie znalazłam:

Napar: 50g korzeni i liści, kwiatu lub samego korzenia, wsypać do 1 litra wody. Gotować 2 minuty. Parzyc 10 minut pod przykryciem, przecedzić. Popijać ½ szklanki dziennie na 30 minut przed posiłkami.
Napar 	z korzeni i liści. Stosować 	przy chorobach dróg żółciowych, wątroby, dróg moczowych, 	niestrawności, zaparciach nawykowych, miażdżycy, trądziku, 	wysypkach skórnych, złej przemianie materii.
Napar 	z kwiatu. Stosować 	przy zaburzeniach miesiączkowania, skąpych krwawieniach, 	niedomodze jajników, zapaleniu przydatków.
Napar 	z korzenia. Stosować 	przy schorzeniach wątroby, kamienicy żółciowej, krwawieniach 	wewnętrznych, chorobach nowotworowych.
Nalewka alkoholowa: na soku z mniszka lub syropie*, stosować przy chorobach dróg żółciowych, niestrawności 15-20 kropli na wodę, 2-3 razy dziennie przy posiłkach.*sok z mniszka lekarskiego (succus taraxaci – jest w aptekach) lub wyciśnięty z oczyszczonych korzeni mniszka lekarskiego lub syrop: około 250 koszyczków kwiatowych zalać 1 litrem wody i gotować przez 5 minut. Odstawić na godzinę, po czym odcedzić odwar. Odwar gotować na lekkim ogniu przez 3-5 godzin, mieszając i nie doprowadzając do wrzenia. Dodać 1 kg cukru i sok wyciśnięty z cytryny i dokładnie wymieszać.
Wino na kwiatach mniszka: 250 g kwiatu, 1 kg cukru, 2 litry wody, 5 dag drożdży winnych nastawić w ciemnym miejscu na kilka tygodni, zlać wino do butelek i przechowywać
w ciemnym miejscu. Stosować dwa razy dziennie malutki kieliszek na dolegliwości trawienne i kobiece.
Sałatki, syropy, napoje, zupy – sposoby przyrządzania według przepisów lub uznania.

Zachęcam do obejrzenia filmiku kiedy to ja zbierałam te żółte kwiatki,

oraz co dalej z nimi robiłam, zapraszam do mojego kanału YouTube.
🎥 MÓJ KANAŁ YOUTUBE

Źródła zewnętrzne:
https://www.akademiadietetyki.pl/dietetyka/mniszek-lekarski-wlasciwosci-zdrowotne-i-zastosowanie/
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mlecz_polny
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mniszek_pospolityhttps://www.rynek-rolny.pl/artykul/trujacy-dla-bydla-mlecz-polny-nie-pomylmy-go-z-mniszkiem-lekarskim.htmlhttps://pl.wikipedia.org/wiki/Dandelion_and_burdock
https://www.terrarium.com.pl/29699-czy-mlecz-jest-trujacy/
 
Posted on Leave a comment

POKRZYWA – chwast czy wielowartościowe zioło?


POKRZYWA – chwast czy wielowartościowe zioło ?

Pokrzywa kojarzy się większości z parzącym chwastem, który prawie wszędzie rośnie i jak tylko pokazuje się w naszych ogrodach to tępimy. Ja natomiast pamiętam jak jeździłam do mojej prababci na wakacje i razem z kuzynkami zbierałyśmy ją dla zwierząt. Hm.. ale moja Kochana prababcia nie tłumaczyła dlaczego.


Tutaj postaram się zawrzeć wszystkie informacje na temat tej rośliny, które znalazłam.


Pokrzywa zwyczajna (urtica dioica l.), którą niektórzy mogą znać pod nazwą t.j. żgajka, parzawka, parzawica, koprywa. Jest byliną jednoroczną, która występuje prawie na całym świecie (prawdopodobnie za wyjątkiem krajów tropikalnych). Występuje w stanie dzikim w Europie, Azji, Afryce Północnej i Ameryce Północnej. Pokrzywa ta miała już od dawien dawna zastosowanie w obrzędach ludowych, religijnych oraz miała swoją symbolikę.


Z pokrzywy są wykorzystywane zarówno liście jak i korzeń (korzeń wykopujemy wczesną wiosną lub jesienią), oraz sok ze świeżych pędów pokrzywy. Roślina ta ma liczne właściwości lecznicze, można w niej znaleźć witaminy i pierwiastki mineralne (poniżej znajdziesz je opisane).


Pokrzywa od dawien dawna jest cenną roślina pokarmową dla zwierzat, ze względu na dużą ilosć białka strawnego. Teraz już wiem dlaczego wysyłano nas do zbierania dla zwierząt tych pokrzyw 😉.


Roślina ta znalazła nie tylko zastosowanie jako pokarm dla zwierząt (nawiasem mówiąc, to czy też zauważyliście, ze niektóre zwierzęta są lepiej karmione od nas 🤔), ale również świetnie sprawdza się w kosmetykach, w ziołolecznictwie, farmakoterapii oraz też w kuchni. Pokrzywa również dostarcza włókien, barwnika (naturalna farba E140- oraz wykorzystywana jest w ogrodnictwie (jako naturalny nawóz np. na mszyce).


A CO HISTORIA MÓWI NA TEMAT POKRZYW?

Hipokrates w starożytnosci już pisał o właściwościach leczniczych pokrzywy. W pradawnych czasach już wiedzieli, ze pokrzywa ma zdolności tamujace krew, uznawana była za AFRODYZJAK, wykorzystywana była jako remedium na zatrucia i o dziwo poparzenia. Sok z pokrzywy z dodatkiem cukru był pomocny przy żółtaczce, astmie, gruźlicy, problemach górnych dróg oddechowych i kolkach. Przy problemach z układem moczowym stosował ją m.in. Mikołaj Kopernik, stosowano ją w starożytnosci oraz w lecznictwie ludowym także przy problemach z reumatyzmem (biczowanie pokrzywami), problemach skórnych, pielęgnacji włosów. Pokrzywa także sprawdzała się przy leczeniu cholery. Natomiast w Rosji i Afryce ziele to było stosowane przy obrzekach, biegunce i robaczycy. W XIX w., roślina została zapomniana i traktowana tylko jako pokarm dla ubogich. Po czym wracała do łask w czasach kryzysu (np. podczas wojen światowych). W XX w. pokrzywa znów zyskała popularność wraz z rozwojem wiedzy na jej temat.


A CO TAKIEGO ZAWIERA TA ROŚLINA ŻE MA TAK SZEROKIE ZASTOSOWANIE?


Pokrzywa dostarcza nam witamin t.j.: witamina A, K, C oraz niektóre witaminy z grupy B. Ziele to posiada także inne substancje odżywcze t.j.: garbniki, aminy, kwasy organiczne (np.pantotenowy), serotonina, flawonoidy, chlorofile i wiele innych oraz pierwiastki mineralne t.j. wapń, magnez, fosfor, żelazo, potas, krzem, jod, sód, kobalt, cynk, chlor, mangan, siarka oraz miedź. Niedobory pierwiastków w naszym organiźmie mogą doprowadzać do poważnych schorzeń, a nawet i śmierci, jest pozwolimy sobie na ich całkowie wypłukanie z naszego organizmu. Część pierwiastków, mozemy sobie zbadać za pomocą ANALIZY PIERWIASTKOWEJ WŁOSA. Wiecej szczegółow znajdziesz TUTAJ.


DZIĘKI TEMU, ŻE POKRZYWA JEST TAK BOGATA W RÓŻNEGO RODZAJU SKŁADNIKI odżywcze ma działanie, przeciwzapalne, przeciwbólowe, detoksykacyjne.

SCHORZENIACH PROSTATY, łagodzi objawy przerostu gruczołu krokowego, dlatego, że ma działanie moczopędne. Związki zawarte w pokrzywie poprawiają proces oddawania moczu u mężczyzn z przerostem prostaty, również zmniejsza dolegliwości bólowe, które pojawiają się przy oddawaniu moczu.


STANY ZAPALNE UKŁADU MOCZOWEGO, dzięki swym właściwoscią moczopędnym zmniejsza objetość zalegajacego moczu w pęcherzu oraz zmniejsza bolesność podczas oddawania moczu. Dlatego, że przyspiesza wydalanie moczu bakterie są łatwiej eliminowane oraz wydalane są substancje mineralne dzięki temu nie zalegają kamienie nerkowe, stąd preparaty z pokrzywy polecane są przy kamicy nerkowej oraz przy obrzękach.


CUKRZYCA, pokrzywa obniża poziom cukru we krwi. Badania dowodzą, że wyciąg z pokrzywy zwyczajnej wpływa na poziom wydzielania insuliny, dlatego pomocniczo poleca się stosować napar z pokrzywy w cukrzycy.


CHOLESTEROL, badania wykazują, że preparaty z pokrzywy wspomagają obniżać poziom cholesterolu.


BÓLE REUMATYCZNE, ARTRETYCZNE, to chyba każdy z nas słyszał, szczególnie jak się poparzył pokrzywą, że „pokrzywa dobrze wpływa na reumatyzm” (tzn. zmniejsza 😉 ). Ekstrakty z pokrzywy wykazują działania przeciwzapalne i przeciwbólowe, dlatego przynoszą ulgę przy tych schorzeniach stawów, bólach mięśni, przy wszelakich stanach zapalnych.


ALERGIE, pokrzywa wykazuje działanie antyalergiczne mimo że sama potrafi wywołać pokrzywkę w miejscu dotknięcia się świeżą pokrzywą 😉. Pokrzywa ma działanie podobne do leków przeciwhistaminowych. W badaniach wykazano, ze pacjenci z nieżytem nosa odczówali ulgę po stosowaniu preparatów z pokrzywy. Tylko pamiętajcie, co za dużo to nie zdrowo – ponieważ u niektórych osób przy nadmiernym stosowaniu może pojawić się reakcja alergiczna.


NOWOTWORY, zawarte w pokrzywie fitoestrogeny mogą zmniejszyć ryzyko niektórych chorób nowotworowych np. raka piersi, jelia, prostaty.


OBNIŻONA ODPORNOŚĆ, dziwne by nie było po tak bogatym składzie pokrzywy, żeby przejść obok tego tematu obojętnie. Ponownie zawarte w liściach flawonoidy i witaminy pobudzają pracę naszego układu odpornościowego. Picie codzienne herbaty ze świeżych lisci pokrzywy przez 2 tygodnie, bez przerwy znacząco poprawi układ immunologiczny. W 2011r badania wykazały, że aglutynina wytwarzana przez pokrzywę zwyczajną hamuje namnażanie się koronawirusa SARS, który powoduje zespół ciężkiej i ostrej niewydolności oddechowej.Na wiosenne osłabienie jest dobra ponieważ w surowcu pokrzywy są czynniki pobudzajace wytwarzanie interferonu i antygenów wirusowych.


ANEMIA, tutaj pokrzywa przychodzi z pomocą wszystkim tym którzy mają niedobory żelaza, panią w ciąży które mają szczególne zapotrzebowanie na ten pierwiastek. Pokrzywa wspomaga produkcję czerwonych krwinek i hemoglobiny dzięki temu jest zalecana osobą zmagającym się z anemią. Ma działanie krwiotwórcze.


PODCZAS CIĄŻY JEST SZCZEGÓLNIE POLECANA, PONIEWAŻ ZAWIERA DUŻO MINERAŁÓW I WITAMIN. Zalecana jest także po porodzie, zwieksza produkcję mleka.


PROBLEMY UKŁADU POKARMOWEGO, pokrzywa wspomaga pracę żołądka, wątroby i trzustki. Jest pomocna przy nieżytach żoładka, jelit i problemach z biegunką. Wspomaga wydzielanie soku żołądkowego oraz żółci, jest dobra przy wzdęciach i nudnościach, przy nadkwasocie, wrzodach żoładka oraz przy helicobacter.


OTYŁOŚĆ, herbata z pokrzywy przyspiesza przemianę materii, poprawia perystaltykę jelit, dzięki czemu wspomaga odchudzanie.


KRWAWIENIA, pokrzywa zapobiega drobnym krwawieniom z naczyń włosowatych w obrębie nosa, przewodu pokarmowego, jelit, macicy i płuc. Głównie na to ma wpływ zawarta witamina K w pokrzywie.


POKRZYWA zalecana jest po sezonie JESIENNO- ZIMOWYM w celu odzyskania SUBSTANCJI WITALNYCH!

  💡Pokrzywa i zioła mogą być doskonałym uzupełnieniem klasycznej farmakoterapi. Używajac pokrzywy jest bardzo dobrze łączyć z innymi ziołami leczniczymi. Na przykład,  kiedy toczy się zakażenie w układzie moczowym  warto dodatkowo skorzystać z takich ziół jak skrzyp, nawłoć, liść brzozy, rdest ptasi, lisciem borówki brusznicy. Przy schorzeniach skórnych dobrze łączyć pokrzywę ze skrzypem. Natomiast przy obniżeniu glukozy lepszy wpływ będzie przy połączeniu z: owocnią fasoli, znamionami kukurydzy, liściem borówki czernicy czy cynamonem.

POKRZYWOWA KOSMETYKA

Od dawien dawna wiemy, że preparaty z pokrzywy poprawiają kondycję skóry włosów i paznokci. Ma korzystne działanie przy walce z łupieżem, przetłuszczaniem się włosów czy wypadaniem. Płukanki na bazie pokrzywy czy alkoholowe wyciągi z jej korzenia wcierane w skóre głowy wzmacniają i odżywiają cebulki włosów i włosy, przyspieszają wzrost włosów. Mają właściwosci przeciwłojotokowe oraz bakteriobójcze, dlatego jest wskazana do cery tłustej, trądzikowej. Okłady z liści pokrzywy znalazły także zastosowanie przy zmianach skórnych (ropnie, czyraki, trądzik, guzki). Świetnie się odnalazła przy produkcji, kremów, maseczek, toników, szamponów. W niektórych przypadkach u osób o bardzo wrażliwej skórze, mogą pojawić się reakcje alergiczne.

Przykładowa płukanka do włosów – 100g posiekanych liści zalewamy 0,5 litra goracej wody. Po przestygnieciu dodajemy 4% roztwór octu. Regularne płukanie włosów takim roztworem powoduje, że włosy nie wypadają, stają się elastyczne i lśniące. Do tego pomoże zwalczyć łupież.


💡Podsumowując, preparaty z pokrzywy doskonale sprawdzają się u cukrzyków, astmatyków, reumatyków, przy anemi, alergii, kaszlu, gruźlicy. Dobrze wpływa na układ hormonalny, wątrobę, trzustkę, na przerost prostaty i na LIBIDO.

PRZY ISTNIEJACYCH JUŻ SCHORZENIACH ZALECA SIĘ KONSULTACJE Z LEKARZEM. INFORMACJE ZAWARTE W TYM ARTYKULE NIE SĄ PORADĄ LEKARSKĄ I NIE ZWALNIAJA Z WIZYTY U LEKARZA W PRZYPADKU CHORÓB.


NIEPOŻĄDANE WŁAŚCIWOŚCI POKRZYWY.

Mimo dobroczynnego działania pokrzywy, są też sytuacje kiedy należy na nią uważać. Kto powinien uważać na preparaty z pokrzywą i w jakich sytuacjach należy zachować ostrożność. 
W przpadku krwotoków spowodowanych polipami oraz nowotworami macicy. Osoby, które chorują na cukrzycę najpierw powinny skonsultować się z lekarzem. 
Starsze liście pokrzywy mogą działać drażniąco na nerki ze względu na zawarte w nich cystolity. 
Niektóre  źródła podają, że stosowanie surowych liści pokrzyw może spowodować uszkodzenie wątroby, i tym samym źródła historyczne podają że w czasach kryzysu pokrzywa była często spożywana na surowo przez osoby starsze. 

☝Uważam, że we wszystkim należy zachować zdrowy rozsądek. Nawet jeśli zaczniemy nadużywać najzdrowsze produkty, to i one zaczną działać na naszą niekorzyść.

Każdy z nas chyba już się przekonał, że pokrzywa „parzy”, w liściach pokrzywy są włoski kłująco – parzące zawierające kwas mrówkowy (jest on wykorzystywany w farmacji), który po kontakcie ze skórą powoduje dermatozę, czyli pojawiają się piecząco – swędzące bąble. Poparzenia pokrzywą można łagodzić pocierająć podrażnione miejsce zgniecionymi liściami babki, szałwi, mięty lub szczawiu. Ewentualnie można zastosować oliwę, natomiast nie wskazane jest przemywanie wodą ponieważ podrażnienia mogą powrócić.


CZAS NA ZBIORY

To jak już znamy działanie pokrzywy to przychodzi czas na zbiory. Pokrzywę zbieramy młodą, w okresie kwiecień – maj, niektóre źródła mówią o zbieraniu do czasu września (tylko wtedy należy ścinać tylko wierzchołki). Pokrzywę należy zbierać przed jej kwitnieniem i ponoć najlepsze są jej trzy pierwsze rzędy do około 30 cm. długosci do zbioru. Wiadome jest, że podczas zbioru należy stosować rękawice, żeby nie poparzyć się rośliną. Najlepiej jest zbierać wczesnie rano, lub tam gdzie pokrzywa jest cały czas w cieniu, ponieważ będzie mieć w środku o wiele więcej soku.


Jak już zbierzemy to liście można obrywać po przewiędnięciu lub zasuszeniu ziela, kiedy pokrzywa już tak nie parzy. Liście i ziele suszy się bez dostępu światła, przy czym materiał roślinny musi być rozrzucony luźno, zlepiony bowiem łatwo się zaparza i brunatnieje. Wydajność suchego surowca wynosi 22–23% zbioru. Korzenie i kłącza wykopuje się wczesną wiosną lub jesienią, myje i suszy w przewiewnym miejscu lub w temperaturze nieprzekraczającej 40°C. Owoce zbiera się po dojrzeniu czyli w sierpniu i wrześniu.


To jak już zebraliśmy POKRZYWĘ to czas na jej przyrządzenie. 😍

Oczyszczać pokrzywe możemy poprzez przelanie jej wrzątkiem. Zeolit jest dobrym środkiem który usuwa zanieczyszczenia oraz pestycydy. Do oczyszczania można również stosować roztwór wody ze sodą a następnie roztwór wody z octem.

W dawnych czasach pokrzywa była traktowana jako warzywo z której były przyrządzane zupy, okrasa do ziemniaków, była stosowana do postnych potraw w czasie Wielkanocy. Pokrzywa była stosowana analogicznie do szpinaku. W lecznictwie ludowym świeży sok z ziela pokrzywy zmieszany z miodem jest stosowany jako środek ogólnie wzmacniający i zwiększający siły obronne organizmu np. w grypie i przeziębieniu.

Z pokrzywy można zrobić napary, herbaty, nalewki, zupy, soki (przy czym warto wspomnieć że najlepsze są wyciskarki wolnoobrotowe) jako składnik koktajlów mieszając z ulubionymi owocami, także możemy robić świeże sałatki, pesto oraz swoje środki kosmetyczne jak płukanki do włosów, szampony czy kremy.


A o to przepisy jakie udało znaleźć mi się w sieci 😉.

Napar z wysuszonego liścia lub korzenia.
Jedną łyżkę pokrzywy zalewamy gorącą wodą i parzymy pod przykryciem ok.15minut. Taki napar mozemy pić codziennie przez 2 tygodnie i robimy przerwę. Napar najlepeij pić na czczo lub przed spaniem. Wedle uznania można dodać odrobinę miodu czy zmieszać z innymi ziołami lub mietą czy cytryną.

Przecier pokrzywowy.
Dobry do zamrożenia. Młode liscie pokrzywy mieszamy z wodą przegotowaną, razem miksujemy i przelewamy do pojemniczków. Taki zamrożony przecier mozemy jeść przez cały rok.

Nalewka z pokrzywy. Zebrane liscie pokrzywy, przelewamy wrzątkiem a następnie miksujemy. Zmiksowaną pokrzywę zalewamy alkoholem (10x więcej niż mamy pokrzywy). Zamykamy w ciemnej szczelnej butelce i pozostawiamy na około tydzień czasu w ciemnym miejscu. Po tym czasie przecedzamy roztwór przez sito i przechowujemy nalewkę w lodówce.

Odwar z liści pokrzywy.
2-2,5 łyżki pokrzywy zalewamy chłodną wodą i doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy pod przykryciem przez 5 minut, następnie pozostawiamy na 10 minut i po tym czasie przecedzamy np. do termosu. Pijemy 2-4x dziennie po jedzeniu.

Tzw. miód z pokrzyw.
Jest najbardziej wszechstronny i najskuteczn iejszym srodkiem leczniczym z pokrzywy. Sporządzamy przez zmielenie 1kg świeżych liści, zagotowanych w 3 szklankach wody, następnie przecedzamy. Dodajemy 0,5kg miodu oraz wody do objetosci 1litra. Mieszanke przechowujemy w ciemnym miejscu, chłodnym i suchym miejscu.

 Sok ze świeżych pokrzyw, możemy pasteryzować lub mrozić. Dla zachowania jak największej ilości składników odżywczych pokrzywy zaleca się stosowanie wyciskarek wolnoobrotowych.  

Piszcie w komentarzach poniżej jaki przepis chcielibyście żebym przygotowała dla was na YouTube. A tymczasem zobaczcie co przygotowałam dla Was!

🎬 https://www.youtube.com/watch?v=Mfyr4-r9MHw

CIEKAWOSTKI 💡😄	
💡 Suszone ziele palono przy problemach z astmą, kaszlem i bólem zębów (tak więc wiecie, nie macie dostępu na już do dentysty – to palimy pokrzywy 😆).
💡 Chlorofil pozyskiwany z pokrzyw jest stosowany jako zielony barwnik oznaczony kodem E140.
💡 Pokrzywa może służyć do zaprawiania piwa, do tego wykorzystywane są tylko młode pędy.
💡 Z włókien można wytwarzać papier.
💡 Liście były wykorzystywane do konserwacji żywności. W tym celu 	owijano nimi żywność.
💡 Ze wzg. na dużą zawartość krzemionki i wapnia była wykorzystywana do czyszczenia kotłów i naczyń.
💡 Z nasion tłoczono olej, który służył także do celów oświetleniowych.
💡 Sadzenie pokrzyw wokół pasiek utrzymywało żaby z dala od uli.
💡 W mitologii rzymskiej była poświęcona Wenus,sproszkowane nasiona 	pokrzywy zmieszane z miodem i popijane winem miały działać jak 	AFRODYZJAK. 
💡 W dawnych wierzeniach pisano, ze chłosta pokrzywami przywracała mężczyzną ochotę do życia.
💡 Pokrzywa wg. wierzeń miała chronić domostwa przed burzami i piorunami, także miała zapewniać narodzenie się męskiego potomka.
💡 Albert Wielki przypisywał jej właściwości ochronne przed czarami, strachami i złymi mocami. Podobnych zapisków jest wiele.
💡 Podczas Bożego Ciała i Dnia Matki Boskiej Zielnej święcono 	pokrzywy.
💡 Na Kresach Wschodnich smagano pokrzywami dziewczęta, by zapewnić 	urodzaj.
💡 W Prusach wiązkę pokrzyw podrzucano dziewczetą 1 maja, których obyczaje były nazbyt lekkie. Natomiast dziewczętą które szanowano, wręczano konwalie. 
💡 Pokrzywy były także wręczane podczas zrywania związku.
💡 Pokrzywy odgrywają ważną rolę w baśni Hansa Christiana Andersena – Dzikie łabędzie. Są one tam materiałem włókienniczym, którego pozyskanie wiąże się z cierpieniem, będącym zapłatą za magiczne właściwości.
💡 Wyciąg wodny z pokrzyw (popularnie zwany „gnojówką z pokrzyw”) działa biostymulująco na inne rośliny ze względu na zawartość elicytorów.
💡 Zwiększa odporność roślin na atak owadów i grzybów chorobotwórczych, przyśpiesza wzrost roślin, a także aktywuje rozkład kompostu i odstrasza niektóre owady i roztocza.
💡 Pokrzywy jako rośliny przędzalnicze opisywane były w XII wieku, ale tkaniny z nich znajdowane są w Europie na stanowiskach archeologicznych już z epoki brązu. Później zostały wyparte przez bawełnę i jedwab. Były wykorzystywane do produkcji lin, namiotów, żaglowców oraz w wojnach napoleańskich szyto mundury armii francuskiej. Także szyto obrusy, prześcieradła. Włókna pokrzyw nie nasiąkają i nie gniją w wodzie.
💡 W trakcie I wojny Światowej mundury szyto z pokrzyw armii niemieckiej. W czasie międzywojennym wzrósł eksport tej rośliny z Niemiec do Wielkiej Brytanii.
💡 W czasie II wojny Światowej, pokrzywa była szeroko uprawiana.
💡 Tkaniny utkane z pokrzyw mają nieco połyskującą fakturę, są deliktaniejsze niż tkaniny z lnu i mocniejsze niż tkaniny bawełniane. Wyobrażacie sobie teraz metkę na waszej ulubionej bluzce 100% pokrzywa zamiast 100% bawełna 🤔😁.

Zapraszam do obejrzenia filmiku z moich łowów pokrzywowych 😁

🎬 https://www.youtube.com/watch?v=Mfyr4-r9MHw

Posted on Leave a comment

KOLAGEN

Kolagen, chyba większość słyszała o tym, że jest ważny dla skóry, włosów i paznokci.

Natomiast z kolagenu jest zbudowana każda tkanka łączna. Nie tylko stawy potrzebują kolagenu do prawidłowego funkcjonowania, kolagenu potrzebuje cały nasz organizm. Opiszę po kolei w tym artykule rodzaje kolagenu oraz gdzie możemy go pozyskać. Zapraszam do lektury. 😊 Obecność kolagenu można zauważyć w: skórze, ścięgnach, chrząstkach, zębach, kościach, mięśniach, ścianach naczyń krwionośnych, jądrze miażdzystym (znajduje się w krążku międzykręgowym w tzw. „dysku”, o tym na pewno słyszeliście), a nawet i w rogówce oka, gdyż kolagen stanowi ok. 33% białek organizmu ludzkiego.



Kolagen do 25r.ż wytwarza się w ilościach prawidłowych (czyli tyle samo produkujemy, co tracimy). Natomiast, później wytwarzamy tej substancji co raz mniej (ok. 1% rocznie tracimy kolagen, pod wzg. ilościowym jak i jakościowym, wiązania kolagenowe robią się słabsze). Od 30 r.ż. tracimy więcej kolagenu niż produkujemy. Wtedy stawy oraz ścięgna mogą zacząć ulegać procesom degradacji, czemu towarzyszą często nieprzyjemne objawy bólowe. Kolagen zawarty w skórze zapewnia jej prawidłową elastyczność. Wraz z upływem lat jest go coraz mniej, co uwidacznia się pod postacią zmarszczek oraz mniejszej elastyczności skóry. Dodatkowo po okresie menopauzy, gdy w ciele kobiety następują znaczne zmiany hormonalne, zawartość kolagenu w skórze zmniejsza się średnio o 30%.


Na mniejszą ilość kolagenu ma wpływ nasz styl życia, dieta (bogata w cukier), mała aktywność fizyczna (jesteśmy zabiegani, przemęczeni i mamy brak ochoty na ćwiczenia, p.s. ćwiczenia wzbudzają w nas dodatkowe pokłady energi 💪). Do tego część z Was pracuje ciężko fizycznie, co ma wpływ na większe „zużywanie się” stawów. Nie wspominając o takich czynnikach jak używki czy STRES (przewlekły stres wytwarza nadmiar kortyzolu co sprzyja rozpadowi kolagenu, hm… to może dlatego ludzie co mają dużo stresu w życiu mają to „uwidocznione” na tawrzy), oraz nadmierna ekspozycja na słońce.


Biorąc pod uwagę wygląd estetyczny naszej skóry, paznokci i włosów (może mieć spory wpływ na nasze samopoczucie psychiczne), niedobory kolagenu mogą skutkować w uszkodzeniach tkanki łącznej, czyli zmarszczki, rozstępy, cellulit, wysuszenia, utrata elastyczności i sprężystości. Mogą pojawić się także rozszerzone naczynka, nadmierne rumieńce, zaczerwienienia, zmiany starcze, wszelkiego rodzaju zmiany pigmentowe (piegi, przebarwienia, plamy). Gorszy jest także stan włosów, paznokci i skóry szyi. Obserwuje się osłabienie i łamliwość włosów, a nawet ich wypadanie lub przedwczesne łysienie.



Kolejnym efektem braku kolagenu, na który ja najbardziej zwracam uwagę w mojej pracy jako fizjoterapeuta, jest pogorszenie się sprawności naszego narządu ruchu. Objawiać się to może uczuciem skostniałych / sztywnych nóg, stawów, mięśni, powodujących ból podczas ruchu, może to mieć związek z utratą kolagenu. Gdy tracimy kolagen, nasze ścięgna i więzadła zaczynają się poruszać z mniejszą łatwością, co prowadzi do sztywności, obrzęku stawów i ograniczenia mobilności całego ciała. Dzięki żelowej, gładkiej strukturze, która pokrywa i utrzymuje nasze kości razem, kolagen pozwala nam poruszać się bez bólu. Niedawne badania wykazały, że kolagen jest skutecznym lekiem w leczeniu choroby zwyrodnieniowej stawów i innych dolegliwości układu ruchowego. Naukowcy z Harvard’s Beth Israel Deaconess Medical Center w Bostonie odkryli, że suplementacja kolagenu typu II pomogła pacjentom cierpiącym na RZS (reumatoidalne zapalenie stawów). Dzięki niemu znaleźli oni ukojenie od bolesnych objawów, poprzez zmniejszenie obrzęków i tkliwości.

Inne badanie opublikowane w International Journal of Medical Sciences wykazało, że osoby cierpiące na bóle stawów z powodu zapalenia kości i stawów, leczone kolagenem typu II wykazują znaczące polepszenie w codziennych czynnościach, takich jak wchodzenie po schodach, spokojny sen oraz ogólna poprawa jakości życia.



Zawarte w kolagenie aminokwasy.
Prolina– stanowi prawie 15% kolagenu. Prolina i glicyna odgrywają ważną rolę w zapewnieniu płynnego funkcjonowania organizmu. Prolina pomaga chronić integralność naczyń krwionośnych, poprawiać zdrowie stawów i zapewnia różne korzyści w zakresie funkcjonowania układu sercowo-naczyniowego. 
Glicyna– stanowi ok. ⅓ białka znajdującego się w kolagenie. Chociaż pod względem wielkości jest to najmniejszy aminokwas, glicyna pełni ważne funkcje w organizmie. Glicyna pomaga w budowaniu zdrowych nici DNA. Jest to również jeden z trzech aminokwasów, które tworzą kreatynę, która promuje zdrowy wzrost mięśni i zwiększa produkcję energii podczas treningów.
Glutamina– Uważany za jeden z najważniejszych i najobfitszych aminokwasów w organizmie, jest tworzona w naszych mięśniach, a także pozyskiwana ze źródeł żywności. Badania pokazują, że glutamina wykazuje zalety w zakresie zapobiegania lękowi, napięciom, zaburzeniom snu, brakowi koncentracji, słabemu trawieniu, osłabionemu układowi odpornościowemu i niskiej energii. Zgodnie z raportem wydrukowanym w American Journal of Clinical Nutrition wykazano, że ma ona pozytywny wpływ na produkcję hormonu wzrostu, co może poprawić aspekty zdrowia psychicznego, zwiększa poczucie wewnętrznego spokoju. Wytwarzany w dużych ilościach przez glutaminę azot, pomaga również w gojeniu ran oraz zapobiega wyniszczeniu mięśni i bólom stawów.
Arginina – zwana również L-argininą, rozpada się w organizmie na tlenek azotu, który jest ważnym związkiem dla utrzymania zdrowia tętnic i serca. Wykazano również, że arginina poprawia krążenie, wspomaga wzmocnienie układu odpornościowego i ma pozytywny wpływ na męskie libido. Stanowi bardzo często suplement diety u sportowców.